Rozsądne podejście do treningu i zdrowego stylu życia

Prowadzenie zdrowego stylu życia oznacza setki wyrzeczeń i rezygnację z życia prywatnego. Zdrowe odżywianie najczęściej kojarzy się z utrudnieniami, jałowym jedzeniem i przymusem, a trening musi spowodować, że nie jesteś w stanie opuścić klubu fitness o własnych siłach. Czy to ma sens? Zdecydowanie nie! Takie podejście nie ma najmniejszego sensu, ponieważ po półrocznej męczarni mimo, że osiągnąłeś cel i tak wrócisz do swojego dawnego jedzenia, jednocześnie zyskując kilogramy z powrotem.

W kształtowaniu estetycznej sylwetki chodzi przede wszystkim o zmianę nawyków żywieniowych, regularny trening dopasowany do twoich możliwości i odpowiednią ilość snu.

 

Na czym polega zmiana nawyków żywieniowych?

Wyobraź sobie sytuację, że przechodzisz na bardzo rygorystyczną dietę (popularne schematy żywieniowe, np. dieta Dukana), która Ci nie smakuje i dzięki której notorycznie chodzisz głodny i zdenerwowany. Wszystko po to, aby zgubić nadmiar kilogramów i uzyskać estetyczną sylwetkę. Zadaj sobie pytanie, ile tak wytrzymasz? Miesiąc? Dwa? Rok? Całe życie? Czy uzyskasz efekty przy takim postępowaniu? Owszem, nawet bardzo szybko, ale ryzyko, że po zakończeniu diety kilogramy wrócą wraz z nadwyżką jest bardzo wysokie.

Mądre podejście do zdrowego odżywiania zakłada stopniową redukcję produktów wysoko przetworzonych z codziennego menu i zastępowanie ich produktami pełnowartościowymi. Jadłospis powinien być tak skomponowany, aby smakował i nie powodował żadnych dolegliwości pokarmowych.

Zatem ile to potrwa?

Twój zdrowy styl życia? Moim zadaniem jest przedstawienie Ci zdrowego stylu w takiej formie, abyś go polubił i został z nim na zawsze. Ogromnym błędem jest traktowanie odchudzania jako proces, który trwa określony czas. Powinieneś dążyć do zwiększenia świadomości na temat odżywiania człowieka i tym samym do trwałych prozdrowotnych zmian w swoim jadłospisie.

Czy to oznacza, że już nigdy nie będę mógł zjeść ciastek ani napić się czerwonego wina?

Absolutnie nie! Wszystko jest dla ludzi, nawet dla tych co prowadzą zdrowy styl życia i nie ma w tym nic złego pod warunkiem, że nie rozpuszczasz się codziennie. Z doświadczenia wiem, że większość ludzi nie ma z tym problemu, aby zdrowo się odżywiać podczas tygodnia pracy, a w weekendy? Jeżeli sumiennie jadłeś dobre produkty w ciągu tygodnia nie ma problemu, abyś w weekend trochę poluzował i zjadł z przyjaciółmi dobrą kolację na mieście.

A co z treningiem? Czy naprawdę muszę trenować do ostatniej kropli potu, a po treningu wychodzić na czworakach?

To jest kolejny błąd! Wiele ludzi uważa, że trening, który nie prowadzi do skrajnego wyczerpania się nie liczy.. Można trenować do całkowitego wyczerpania energetycznego ustroju, oczywiście, że tak. Niektórym nawet się to podoba! Ale zadaj sobie pytanie: skoro trening jest nieprzyjemny i kojarzy się z przykrym obowiązkiem (podobnie jak w wielu przypadkach zajęcia WF w szkołach) to czy będziesz w stanie trenować w taki sposób całe życie? Nie sądzę. Większość ludzi prędzej czy później zniechęci się do uprawiania aktywności ruchowej, a w myślach pozostanie tylko uczucie, że znowu nie dałem rady i że aktywność fizyczna jest bez sensu - lepiej posiedzieć na kanapie. Trening powinien wyzwalać endorfiny i radość (oczywiście nie oznacza to, że trening ma być zbyt łatwy, masz poczuć, że trenowałeś!), powinien dawać poczucie dobrze wykorzystanego czasu i polepszać nasze samopoczucie, sprawiać, że z radością idziesz na kolejny trening.

 

Trener personalny jest przewodnikiem i drogowskazem po zdrowym stylu życia.

Czy muszę spędzać długie godziny na treningu, aby uzyskać upragnione efekty?

Nie. Celem rekreacji ruchowej nie jest podporządkowywanie całego życia treningom. Również celem trenera nie jest zrobienie z Ciebie olimpijczyka, zatem w większości przypadków w zupełności wystarczą 60-cio minutowe treningi 2-3x w tygodniu. O wiele ważniejszy jest staż treningowy, czyli to od jak dawna prowadzisz regularną aktywność fizyczną, a nie ilość godzin spędzonych na treningu w skali tygodnia.

Brzmi nieźle, ale czy od razu to poczuję?

Niestety nie. Takie podejście kształtuje się w ciągu pierwszych tygodni, miesięcy treningu i do tego dążę w pracy ze swoimi podopiecznymi, abyś po zakończeniu współpracy ze mną mógł samodzielnie kontynuować aktywność fizyczną i czerpać z tego ogromną radość.

Idealna przemiana podopiecznego to taka, w której docelowo:

- zostaje zbudowana odpowiednia sprawność fizyczna (którą możesz wykorzystać podczas codziennych czynności, jazdy na nartach, górskich wędrówek i wiele, wiele innych),

- zostaje przywrócona prawidłowa zawartość tkanki tłuszczowej,

- zostaje zbudowana odpowiednia ilość tkanki mięśniowej,

- zostają zbudowane prawidłowe nawyki żywieniowe,

- podopieczny zaczyna odczuwać radość z prowadzonego stylu życia, zarówno z aktywności fizycznej jak i ze zdrowego, zbilansowanego odżywiania.

 

Zdrowy styl życia ma służyć Tobie, nigdy na odwrót!

 

Przepis ze zdjęcia powyżej:

Czekoladowo-cynamonowe brownie

Składniki:
240g fasoli w puszcze,
3 jaja,
4 łyżki karobu lub kakao,
3 łyżki wiórek kokosowych,
pół łyżeczki cynamonu cejlońskiego,
2 czubate łyżki mąki gryczanej,
4 płaskie łyżki miodu.

Przygotowanie:

Całość składników wrzucamy do blendera i miksujemy aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
Tak przygotowaną masę wykładamy do formy i wstawiamy do piekarnika o temperaturze 180 stopni na 40-50min.